Adrian Kopp

 opowiadacz / Nowy

Jestem Adrian – i chyba najprościej zacząć od tego, że od kilkunastu lat nieprzerwanie krążę wokół opowieści, zmieniając jedynie formy, w których je ludziom przedstawiam.

Zaczynałem od recytacji, by przejść do teatru, i to na poważnie. Ponad piętnaście lat temu założyłem studencki Teatr kloszART, w którym przez kilka lat występowałem i reżyserowałem – od kameralnych spektakli scenicznych czy wieczorków poetyckich, po plenerowe, złożone wydarzenia. Ten czas nauczył mnie czegoś, co towarzyszy mi do dziś: najważniejsze są emocje, które wzbudzamy w słuchaczce czy słuchaczu.

Z czasem ten sam impuls poprowadził mnie w stronę opowieści żywej, mówionej wprost – bez kurtyny, dekoracji i reżyserskiego dystansu między mną a odbiorczynią czy odbiorcą. Występowałem ze Stowarzyszeniem Chowaniec – opowiadałem, animowałem spotkania dla dzieci i dorosłych, współtworzyłem słuchowiska oraz audiobooki. Obecnie, razem z Rybałtami Dworu Gryfa wprowadzam na scenę opowieści słowiańskie, japońskie i wiele innych, kierując się prywatnym mottem zaczerpniętym z łaciny – movere, poruszać. Uważam, że dobra opowieść powinna zostawiać w słuchaczce czy słuchaczu ślad – niepokój, uśmiech, wzruszenie czy pytanie, na które nie ma łatwej odpowiedzi.

Bliskie jest mi w tym względzie zdanie Olgi Tokarczuk, które od dawna towarzyszy mi jako swoiste motto: Słowa są jak jaszczurki, potrafią uciec z każdego zamknięcia. To właśnie ta nieuchwytność słowa – jego zdolność do wymykania się utartym formom i oczekiwaniom – jest tym, co najbardziej pociąga mnie w opowiadaniu na żywo.

Na co dzień pracuję jako bibliotekarz szkolny, gdzie nie tylko promuję czytelnictwo, ale i prowadzę działania animacyjne, wykorzystując do tego teatr kamishibai czy bajkoterapię.

To, co jednak fascynuje mnie najbardziej, to mity i legendy w każdej możliwej postaci – zarówno te lokalne, jak i te przybywające z odległych stron świata: z dawnej Słowiańszczyzny, Europy, Japonii, Afryki czy Ameryki. Najchętniej sięgam po te, które stronią od moralizowania – opowieści dziwne, niepokojące, pozostawiające po sobie coś więcej niż zamknięty i oczywisty finał. To właśnie w nich, jak sądzę, kryje się prawdziwa siła opowiadania.

  • Portfolio ID: 1420
  • Talenty: występy dla dzieci, występy dla dorosłych, prowadzenie warsztatów, nagrania audio-video
  • Wymagania techniczne: Wymagania techniczne zależne są od rodzaju i miejsca wystepowania.
  • Rodzaj rozliczenia: umowa zlecenie, umowa o dzieło
Przejdź do treści